Przewodnik po Australii. Jeśli przed podróżą lubisz czytać o kraju, do którego się wybierasz, koniecznie zamów moją książkę, „ Julia jest w Australii ”. To subiektywny przewodnik o życiu i podróżach w Australii. Książka opowiada o emigracji na koniec świata, historii kraju, codzienności, z którą muszę się mierzyć.
Książka Japonia. Subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina autorstwa Walczak-Matla Paulina, Matla Maciej, dostępna w Sklepie EMPIK.COM w cenie . Przeczytaj recenzję Japonia. Subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina. Zamów dostawę do dowolnego salonu i zapłać przy odbiorze!
28,50 zł. 38,00 zł. porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę. 5. Przewodnik po Warszawie i okolicach. Reprint z 1912 r. Zięckowski A. E. Książki | okładka miękka. Wysyłamy w ciągu 6-8 dni.
Okolice Santos Wines Winery droga prowadząca wzdłuż klifów to jedno z bardziej malowniczych miejsc, gdzie zobaczysz niezwykłe klify. Jadąc samochodem, zatrzymaliśmy się w kilku punktach, widokowych podziwiając niezwykłość przyrody. Winnice na Santorini mają bardzo odmienny wygląd. Na wyspie jest ich ponad 1300 ha.
Książki Turystyka i podróże Przewodniki Polska. Świętokrzyskie. Od Łysogór po Ponidzie. Autor: Osip-Pokrywka Magda Osip-Pokrywka Mirek. 0,0. ( 0) 26,25 zł. 35,00 zł - porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę. Dodaj do koszyka.
Subiektywny przewodnik po Berlinie: Schöneberg. Schöneberg to jedna z moich ulubionych dzielnic w Berlinie. Darzę ją niesamowitym sentymentem, bo to właśnie tu zamieszkałam po raz pierwszy, gdy przeprowadziłam się do Niemiec. Po kilku próbach szukania swoich czterech ścian, ku mojej radości znów wróciłam na dobrze mi znane i
"Za winklem, po schódkach" to subiektywny przewodnik po Bydgoszczy. Nie pokazuje popularnych tras turystycznych czy zabytków, ale zapomniane, urokliwe obiekty. Dominika Kiss-Orska, bydgoska animatorka zabiera czytelników w podróż po nieznanych zakątkach miasta. – Nie znajdziemy tu miejsc z typowych przewodników.
Zapraszamy do zapoznania się z interaktywnymi przewodnikami stworzonymi na potrzeby wybranych projektów wystawienniczych Muzeum. Interaktywne podstrony stanowią archiwum wystaw. Zawierają szczegółowe opisy prac, proponowane konteksty odczytania oraz informacje praktyczne. Przewodniki towarzyszą także kolejnym edycjom festiwalu WARSZAWA
Fraza: przewodnik warszawa w internetowym sklepie Empik.com. Przeglądaj tysiące produktów, zamów i skorzystaj z darmowej dostawy do salonów Empik w całej Polsce!
Książki Turystyka i podróże Przewodniki Świat. Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny. Autor: Lindenberg Grzegorz Goławska Anna Maria. 0,0. ( 0) Produkt niedostępny do zakupu przez internet. Informacje o cenie. Informacje szczegółowe.
XiANy5. Miasto moje a w nim, najpiękniejszy mój świat, najpiękniejsze dni – tak o Warszawie śpiewał jeden z najwybitniejszych twórców polskiej muzyki, Czesław Niemen. Nic dziwnego, że był zakochany w tym mieście, w końcu Warszawa zaskakuje, cieszy oko i pozwala ciągle odkrywać coś nowego. To miasto, które od zawszę tętniło i ciągle tętni życiem. Spis Treści: Jak ciekawie spędzić czas w Warszawie? Weekend w Warszawie - zwiedzanie Pałac Kultury Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście Stare Miasto i Zamek Królewski Bulwary Wiślane Łazienki Królewskie Pałac w Wilanowie Muzeum POLIN Muzeum Powstania Warszawskiego Centrum Nauki Kopernik Ogród BUW Park Kampinos Zwiedzanie Warszawskiej Pragi? Plaża nad Wisłą Stadion Narodowy Saska Kępa Warszawskie Zoo Praga, okolice ulicy Ząbkowskiej Centrum Koneser Muzeum Polskiej Wódki Weekend w Warszawie dla Dwojga Warszawę da się lubić Jak ciekawie spędzić czas w Warszawie? To artykuł o tym, jak spędzić weekend w Warszawie, subiektywny przewodnik po stolicy. Zgromadziliśmy tutaj wszelkie miejsca, które koniecznie musicie odwiedzić będąc w Warszawie. Takie miejsca podzieliliśmy na 3 kategorie – zwiedzanie, jedzenie oraz atrakcje – o każdej z nich powiemy w oddzielnych artykułach. Do każdej z kategorii załączone zostaną mapki – będziecie mogli od razu ustalić odpowiadającą wam kolejność zwiedzania. Mamy nadzieję, że dzięki temu z łatwością wybierzecie z każdej kategorii akurat to, co najbardziej przypadnie wam do gustu i ułożycie pasującą wam trasę. Weekend w Warszawie - zwiedzanie Na pierwszy ogień idzie zwiedzanie, czyli to, co warto zobaczyć będąc w Warszawie. Od najbardziej oczywistych miejsc, po te mniej znane i popularne, a jednak warte odwiedzenia. Pałac Kultury Pierwszy przystanek w Warszawie. Pałac Kultury to niewątpliwie jeden ze znaków rozpoznawczych stolicy. Pod względem wysokości znajduje się na 2 miejscu w Polsce (na 1 miejscu uplasował się Varso Tower) i przyciąga uwagę już od czasu jego powstania – 1955 roku. Zaletą Pałacu Kultury jest jego taras widokowy. Dla chętnych zwiedzających, jest czynny jest od do codziennie. To właśnie stamtąd zobaczycie przepiękną panoramę Warszawy. Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście Przepiękne ulice znajdujące się w samym sercu Śródmieścia. Zaletą jest fakt, że w weekend ulice te zamykane są dla ruchu drogowego i zamieniają się w przyjemną trasę prowadzącą aż do Starego Miasta. Idąc tym deptakiem możecie zobaczyć kampus główny Uniwersytetu Warszawskiego czy też Pałac Prezydencki, a oprócz tego okolicznościowe eventy czy wystawy. Stare Miasto i Zamek Królewski Kolejny obowiązkowy punkt na mapie Warszawy, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, do którego zaprowadzi Was powyżej wymieniona trasa. Na głównym placu Starego Miasta znajduje się dobrze znana Kolumna Zygmunta oraz Zamek Królewski. Zamek macie okazję zwiedzić we wtorek, środę, czwartek, piątek i niedzielę w godzinach – W soboty natomiast od do Zatem jak najbardziej załapiecie się na weekendowe zwiedzanie. A idąc w głąb Starego Miasta, znajdziecie się na rynku. Szczególnie polecamy się tam wybrać zimą – lodowisko i grzane wino stwarzają istnie świąteczną atmosferę. Kolejno od lewej: Pałac Kultury, Brama Uniwersytetu Warszawskiego, Stare Miasto (źródło: Canva) Bulwary Wiślane Mijając rynek, warto zajrzeć do Parku Fontann, w szczególności od maja do września – odbywają się tam wtedy pokazy multimedialne. Stamtąd jest już całkiem blisko do kultowych wręcz Bulwarów Wiślanych. Ulokowane od Żoliborza po Most Łazienkowski, umożliwiają wygodne przemieszczanie się wzdłuż Wisły, zarówno na rowerze jak i pieszo. Dla chcących, nie brakuje tutaj miejsc na kawę, znajdzie się także coś do zjedzenia czy drinki, jak też miejscówki do imprez. Łazienki Królewskie Łazienki Królewskie w Warszawie są przepiękne. Niezależnie od pory roku, zarówno złocistą jesienią, śnieżnobiałą zimą, rozkwitającą wiosną czy gorącym latem wyglądają równie majestatycznie. To miejsce po prostu ma coś w sobie, że chce się do niego wracać i tam przebywać. Amfiteatr, Pałac na Wyspie czy Oranżeria – to tylko kilka z pięknych budynków, które możemy tam podziwiać. Oprócz tego, w Łazienkach w sezonie letnim odbywają się cudowne Koncerty Chopinowskie, które można nazwać kulturalną wizytówką Warszawy. Pałac w Wilanowie Pomimo tego, że Pałac w Wilanowie jest położony dalej niż reszta atrakcji, jest to miejsce, które zdecydowanie warto odwiedzić. Barokowa siedziba Jana III Sobieskiego przykuwa uwagę, a na usta nasuwa się „wow” po zobaczeniu zarówno budynku, jak i otaczającego go pełnego rzeźb ogrodu. Pałac dla zwiedzających otwarty jest w soboty i niedziele w godz. – oraz w poniedziałki i czwartki od do Zimą natomiast, główną atrakcją jest Królewski Ogród Światła oraz mappingi wyświetlane na fasadzie Pałacu. Kolejno od lewej: Bulwary Wiślane, Łazienki Królewskie, Pałac w Wilanowie (źródło: Canva) Muzeum POLIN Czyli Muzeum Historii Żydów Polskich. W 2016 roku Muzeum POLIN zostało wyróżnione prestiżową nagrodą European Museum of the Year Award i nic w tym dziwnego. Usytuowane w Warszawie muzeum zachwyca zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Główną, stałą wystawą jest wystawa prezentująca 1000 lat historii Żydów Polskich, oprócz tego można się wybrać na wystawy czasowe. Muzeum jest czynne we wszystkie dni, oprócz wtorku. W poniedziałek, sobotę oraz niedzielę w godzinach natomiast w środę, czwartek oraz piątek od do Muzeum Powstania Warszawskiego Konieczny przystanek na mapie Warszawy, wzrusza i pozwala docenić to, co mamy dzisiaj. Muzeum Powstania Warszawskiego powstało na cześć wszystkich poległych za Polskę w 1944 roku. W muzeum możecie doświadczyć udokumentowane życie codzienne w czasach okupacji, sytuację podczas powstania oraz losy tych, którzy przetrwali ten okres. Muzeum jest czynne przez cały tydzień z wyjątkiem wtorku, w godzinach Centrum Nauki Kopernik Coś zarówno dla pary, przyjaciół, jak i rodziny z dzieckiem. Muzeum Kopernika w Warszawie cieszy się niesamowitą popularnością. I trudno się temu dziwić! To miejsce za każdym razem zaskakuje, a po wejściu do środka kilka godzin mija jak pstryknięcie palcem. Wszystko to za sprawą niezwykle interesujących wystaw interaktywnych, o przeróżnych tematykach oraz planetarium. Godziny otwarcia są zmienne w zależności od sezonu. Kolejno od lewej: POLIN (źródło: własne zdjęcie), Muzeum Powstania Warszawskiego (źródło: Centrum Nauki Kopernik (źródło: Facebook CNK) Ogród BUW Nieopodal Muzeum Kopernika, znajduje się Biblioteka Główna Uniwersytetu Warszawskiego, w tym najciekawszy jej punkt – Ogród Biblioteki Uniwersyteckiej. Niewiele nie studiujących osób o tym, wie, ale można tu po prostu przyjść i wypocząć wśród mnóstwa egzotycznych roślin, a z tarasu widokowego podziwiać panoramę Warszawy. Dla wszystkich chętnych odwiedzających ogród jest otwarty od wiosny do późnej jesieni. Park Kampinos Najdalej wysunięty punkt z całej naszej mapki. Kampinoski Park Narodowy został utworzony już w roku 1959, i do dzisiaj cieszy się popularnością. Jego powierzchnia wynosi aż 385,4433 km2, z czego dostępna jest mierząca 144,5 km ścieżka rowerowa. Zobaczycie tam zarówno lasy, wydmy jak i bagna, jak też możecie spotkać zwierzęta takie jak ryś, łoś, dzik, puchacz czy bocian. Zatem jeśli macie czas na zwiedzanie tego pięknego miejsca – zdecydowanie polecamy. Od lewej: Ogród BUW, Park Kampinos (źródło: Canva) Zwiedzanie Warszawskiej Pragi Warszawska Praga, inaczej zwana prawą stroną Wisły, to mnóstwo miejsc wartych odwiedzenia. Od historycznych kamienic, które się zachowały od czasów wojny, po nowoczesne kulturalno-rozrywkowe miejscówki. Będąc na weekend w Warszawie, zwiedzenie Pragi jest wręcz konieczne. Plaża nad Wisłą Zaczniemy od plaży nas Wisłą. Jest to inna strona Bulwarów Wiślanych, ale tutaj również znajdziecie coś do zjedzenia czy wypicia. Ta strona natomiast nie jest tak ruchliwa, a ze względu na to, że jest piaszczysta, można tu bardziej odetchnąć i np. zorganizować piknik na kocyku ze znajomymi. Stadion Narodowy Stadion Narodowy Warszawy (PGE Narodowy) to jedno z tych miejsc, które każdy kojarzy z ekranów telewizorów i emocjonujących meczy piłkarskich rozgrywanych na nim. Stadion powstał na turniej UEFA EURO 2012, mieści 58 tyś kibiców, a oprócz meczy często organizowane są tam koncerty gwiazd światowej sławy jak Ed Sheeran czy Pink. Stadion można także zwiedzić, udając się np. do szatni piłkarzy, w których do meczy przygotowywali się tacy zawodnicy jak Cristiano Ronaldo i Robert Lewandowski. Saska Kępa Znajdująca się nieopodal PGE Narodowego Saska Kępa - okolica niczym Notting Hill ze znanych filmów. Zdecydowana większość budowli jest w stylu willowym, z zachowaną architekturą międzywojenną. Od zawsze warszawska Saska Kępa charakteryzowała się nie tylko wysublimowanym stylem budynków, ale też dużą ilością zieleni. W latach 30. XX wieku planowano nawet zrealizować tutaj koncepcję Miasta Ogrodu. To osiedle, które wyróżnia się na tle innych, zarówno klimatycznie, jak i pod względem architekturalnym. Jedną z najczęściej odwiedzanych ulic jest ulica Francuska, na której znajdziecie wiele przytulnych restauracji z pysznym jedzeniem. Od lewej: Obie strony Warszawy połączone mostami, Stadion Narodowy (źródło: Canva) Warszawskie ZOO Zawitać tutaj muszą wszyscy miłośnicy zwierząt! Otwarte w 1949 roku, Warszawskie ZOO codziennie gromadzi tłumy zainteresowanych. Zobaczycie tutaj 67 gatunków ssaków, 189 gatunków ptaków, 70 gatunków gadów, 17 gatunki płazów, 98 gatunków ryb, 102 gatunki bezkręgowców. Robi wrażenie, co? Na zwiedzenie całego zoo należy przeznaczyć kilka godzin. Zoo otwarte jest codziennie od natomiast do której, zależne jest od sezonu. Praga, okolice ulicy Ząbkowskiej Praska ulica Ząbkowska, dzięki temu, że ocalała po wojnie, zachowała swój niezwykły klimat i charakter. Pomimo tego, że powstają tutaj nowe budynki, są one przemyślane w taki sposób, aby nie zaburzyć spójności tej ulicy. To właśnie na podwórkach kamienic na Ząbkowskiej, można zobaczyć kapliczki, które się zachowały jeszcze z czasów okupacji. Ulica przesiąknięta historią, ale nie tylko – od kilku lat w wakacje odbywa się festiwal ,,Otwarta Ząbkowska”, kiedy to ulica zostaje zamknięta i zamienia się w deptak, na którym odbywają się wydarzenia kulturalne. Centrum Koneser Idąc Ząbkowską, na jej końcu zobaczymy spory obiekt z czerwonej cegły – kulturalno-rozrywkowe centrum Koneser. W latach 1895-1897 powstały pierwsze zabudowania Warszawskiej Wytwórni Wódek ,,Koneser”- w tamtym okresie na tym terenie funkcjonował zakład Rektyfikacji Warszawskiej oraz Warszawski Skarbowy Skład Win. W XXI w. kompleks budynków został wykupiony i poddany renowacji, dzięki czemu dzisiaj możemy podziwiać unikalnie i nietuzinkowo zaprojektowaną przestrzeń. Na terenie warszawskiego Konesera znajdziecie sklepy, kawiarnie, restauracje, przestrzenie biurowe, miejsca usługowe, jak też odbywają się tu wystawy czy koncerty. Muzeum Polskiej Wódki Najwięcej uwagi przykuwa jednak Muzeum Polskiej Wódki, znajdujące się na terenie Konesera. Po przekroczeniu progu muzeum, poznasz wszelkie tajniki i ciekawostki dotyczące tego trunku, dowiesz się o sposobie jej wytwarzania oraz będziesz miał okazję do degustacji wódki. My już odwiedziliśmy Muzeum Wódki, i śmiało możemy polecić – relację z naszej wizyty znajdziecie tutaj. Od lewej: Dwa zdjęcia przedstawiające centrum Koneser (źródło: własne zdjęcie), Muzeum Polskiej Wódki (źródło: Weekend w Warszawie dla Dwojga Zastanawiasz się jak zaskoczyć swoją drugą połówkę? Zorganizuj weekend w Warszawie dla dwojga. Powyższe miejsca mogą być inspiracją do stworzenia własnego planu zwiedzania, który urozmaicicie spontanicznymi wyjściami np. do restauracji, które Was zainteresują. Podrzucamy także propozycję noclegu – wyjątkowy apartament z kolacją w Warszawie, w dogodnej lokalizacji. Brzmi dobrze? Aby sprawić ten wyjazd do Warszawy jeszcze bardziej romantycznym, warto się zdecydować na wycieczkę ,,Warszawa dla Zakochanych” fiatem 125p – nie dość, że świetnie spędzicie czas razem, to dodatkowo poznacie ciekawostki o Warszawie. A na zakończenie weekendu w stolicy – lot widokowy nad Warszawą! Powyżej wymienione atrakcje są jedynie sugestią, zalecamy się tym zainspirować i zaplanować weekend w Warszawie w taki sposób, który odpowiadałby Wam najbardziej. W razie pytań lub podpowiedzi – służymy pomocą na naszym Facebooku oraz Instagramie. Warszawę da się lubić Dużo jeszcze nie zostało wspomniane w tym artykule. Warszawa jest wielowarstwowa i potrafi zaskoczyć nawet rodowitych warszawiaków. To mnóstwo dzielnic, z których każda ma swój własny, niepowtarzalny klimat. To miasto, w którym nowoczesne wieżowce komponują się z pełnymi historii kamienicami. Bogaty kalendarz wydarzeń zadowoli nawet najbardziej wymagających – zarówno fanów kultury, jak i tych, którzy uwielbiają sport. Zaplanuj podróż do Warszawy i pozwól sobie ją polubić, zobaczysz, jak bardzo pozytywnie Cię zaskoczy. Ocena artykułu: 5/5(2 opinie) A jak ty oceniasz ten artykuł? Content Specialist Muzyka jest nierozłączną częścią mnie, nigdy nie mam dosyć miziania czworonożnych stworzeń, a od wielu lat jestem zagorzałą fanką piłki nożnej. Z niewiarygodną szybkością chłonę nowe seriale i dużą radość sprawia mi poznawanie nowych miejsc. Kieruję się zasadą, że wychodzenie ze strefy komfortu i pozytywne podejście pozwalają osiągnąć wymarzone cele. Data publikacji: 2020-09-21
Podróże pociągami przechodzą w te wakacje renesans. Postanowiliśmy sprawdzić, czy uda się, i jakim kosztem, dojechać tym środkiem transportu z Warszawy na drugi koniec Europy – do będzie składała się z wielu odcinków, które będą wymagały przesiadki. Jako datę rozpoczęcia podróży przyjęliśmy poniedziałek, 25 lipca, co daje nam jeszcze ponad tydzień na kupienie biletów w nieco niższej cenie niż tuż przed. Na każdym z odcinków będziemy podróżować w drugiej godzina poniedziałekStartujemy po godzinie z Warszawy Centralnej, a naszym pierwszym celem jest stacja Berlin-Hauptbahnhof. Koszt biletu to 194,31 zł. Pociąg polskiego przewoźnika kolejowego, PKP Intercity, ma planowo pokonać trasę w 6 godzin, zatem przewidujemy, że w południe zatrzyma się na głównej stacji w Niemczech przesiadamy się na narodowe koleje Deutsche Bahn. Ponieważ stolic Niemiec i Francji nie łączy żadne kolejowe bezpośrednie połączenie, po g. ruszamy ze stacji Hauptbahnhof pociągiem do Frankfurtu nad Menem, który – według planu – przyjeżdża tam przed Koszt biletu dla tej godziny to niecałe 66 wersja najszybsza – ale nie z Berlina do Frankfurtu jest możliwa do pokonania za 9 euro. Niemieckie koleje wprowadziły bowiem w te wakacje niezwykłą promocję: bilet za 9 euro na cały miesiąc, do wykorzystania na połączeniach regionalnych. Oferta bezkonkurencyjna na krótszych trasach, może jednak nie sprawdzić się na połączeniach do pokonania trasa za kilka euro w tym wypadku nie znaczy bowiem wygodna i szybka. Wybierając opcję za 9 euro, ze stolicy do Frankfurtu docieramy przed godz. 22, po… dziewięciu godzinach i pięciu przesiadkach: w Magdeburgu, Sangerhausen, Leinefelde, Kassel i Frankfurcie-Sud. To 4,5 godziny różnicy względem pociągu dalekobieżnego i oszczędność 57 euro. Całkiem dobry wynik jeśli chodzi o cenę, choć na niektórych stacjach czas na przesiadkę wynosi zaledwie kilka minut. W tym wypadku jednak można zaufać punktualności kolei godzina wtorekWróćmy jednak do wariantu pierwszego, który przewiduje skorzystanie z połączenia dalekobieżnego. Jesteśmy we Frankfurcie nad Menem, skąd tuż przed godz. wybierzemy się bezpośrednim pociągiem do Paryża. Koszt to 49,90 euro, a dotrzemy tam dokładnie w 4 Paryżu najlepiej spędzić noc, gdyż najbliższy bezpośredni pociąg do Hiszpanii mamy następnego dnia we wtorek, zaraz po godzinie z dworca Paris Gare de Lyon. To TGV, czyli francuskie szybkie koleje, które w ciągu niespełna 6 godzin za 188,6 euro dowiozą nas do stolicy Katalonii dojedziemy dzięki kooperacji dwóch przewoźników: hiszpańskiego operatora RENFE i francuskiej spółki SNCF (Société nationale des chemins de fer français), które połączyły siły na tej trasie. Na stacji Barcelona-Sants jesteśmy przed wsiadamy w pociąg do Madrytu. Za 49 euro kolejami dużej prędkości Avlo dojeżdżamy do stolicy Hiszpanii. Jest tutaj zaskoczenie: stolic Hiszpanii i Portugalii nie łączy już żadne bezpośrednie połączenie kolejowe. Jeszcze na początku 2020 roku kursował na tej trasie słynny pociąg nocny Lusitania, który w mniej niż 11 godzin łączył Madryt i Lizbonę. Ceny zaczynały się od 29,5 euro. Niestety, połączenie zostało zawieszone i na razie nie powróciło do rozkładu. Trzeba zatem szukać innych godzina środaA tych nie ma zbyt wiele – pozostaje wybrać się do Vigo, miasta na północy Hiszpanii przy granicy z Portugalią. Na połączenie do Vigo trzeba jednak poczekać do dnia następnego, a więc w środę 27 lipca o 6:20 wsiadamy w szybki pociąg z Madrytu. W Vigo jesteśmy o 11, taki bilet kosztuje w RENFE 41,75 już blisko celu, więc idzie coraz prościej. Po kilku godzinach pobytu w mieście Vigo tuż przed godziną (nie załapiemy się na wcześniejsze, poranne połączenie) wsiadamy do pociągu RENFE do Porto za 14,95 euro. Wreszcie przekraczamy granicę z Portugalią, w naszym docelowym kraju jesteśmy o godzina czwartekPozostaje dojechać do celu naszej podróży: Lizbony. W pociąg łączący Porto i stolicę Portugalii wsiadamy o 1:30 w nocy ze środy na czwartek 28 lipca. Za pięciogodzinną podróż pociągami regionalnymi zapłacimy 18,35 euro. Można też wybrać późniejsze, krótsze połączenia, jednak ich cena będzie ponad dwukrotnie wyższa niż wspomnianego. Decydujemy się więc na pociągi po niemal dokładnie trzech dniach w podróży, w czwartek 28 lipca o godzinie 6:19 docieramy do głównej stacji kolejowej: Lisbona odcinek z Warszawy do Berlina zapłacilibyśmy 194 zł, z Berlina do Lizbony – ok. 430 euro. Nasza trzydniowa podróż koleją kosztowałaby więc w sumie (zakładając, że 1 euro to 4,8 zł) 2251 tej kwoty doliczyć należy dwa noclegi: w Paryżu i plan nie uwzględnia również ewentualnych opóźnień, które mogą przecież wystąpić na trasie. Został jednak skonstruowany tak, aby na przesiadkę w obrębie jednego dworca było co najmniej kilkadziesiąt trasę z Warszawy do Lizbony, i wsiadając wyłącznie w koleje państwowe, moglibyśmy skorzystać z łączonej oferty Interrail Global Pass. To bilet kolejowy, dostępny dla mieszkańców Europy. Jednak bilet nie jest dedykowany na jazdę z każdym przewoźnikiem kolejowym. Przy jego wykorzystaniu ważna jest liczba dni, w których podróżujemy, a zatem każde opóźnienie pociągu i każdy kolejny dzień zwiększa naszym przypadku, biorąc pod uwagę bezpieczny wariant pięciodniowy, za taką podróż zapłacilibyśmy 282 euro (ok. 1350 zł), jednak już w momencie rezerwacji system Interrail sugeruje nam wykupienie 9-dniowego karnetu. Wówczas cena wzrasta do 401 euro (ponad 1900 zł).Sama podróż koleją na trasie Warszawa – Lizbona może być przyjemnością, zwłaszcza dla miłośników jazdy pociągiem. Nie ma jednak co ukrywać – kolej wciąż, mimo interoperacyjności, do której popycha ją Unia Europejska – nie jest konkurencyjna względem ceny i czasu przejazdu wobec innego, wysokoemisyjnego środka transportu, jakim jest przelotu na tej trasie zaczynają się 25 lipca od 735 zł w jedną stronę (stan na 13 lipca). Połączenie bezpośrednie trwa 4 godziny 15 także:Polacy szturmują kolej. „PKP IC zaskoczone tłumami jak drogowcy zimą”Tych lotnisk lepiej unikać. Sprawdzamy, kto w Europie ma najwięcej opóźnień lotówCoraz częściej wybieramy kolej. Padła rekordowa liczba pasażerów PKP IntercityWoda na Okęciu wciąż trzy razy droższa niż gdzie indziej. Lotniska w Nowym Jorku nie mogą już zawyżać opłat za jedzenie i napojeNa lotniskach wrze, a nowe strajki przed nami. Te linie lotnicze skasują lotyPLL LOT też odwołują połączenia. To efekt trudnej sytuacji na lotniskachLotnisko Heathrow apeluje do linii lotniczych: nie sprzedawajcie już biletówChaos w lotnictwie trwa. Strajki, odwołane loty, rezygnuje jeden z szefów easyJetEmilia DerewienkoStarsza Redaktorka 300Gospodarki. Specjalizuje się w tematyce transportu, a zwłaszcza lotnictwa cywilnego. Wcześniej przez cztery lata była redaktor prowadzącą portalu który współtworzyła od podstaw, a także redaktorką serwisu
Moje miasto, Warszawę, kocham miłością ślepą. Ślepą na korki, brak miejsc parkingowych, drożyznę i niektóre budynki, brzydkie jak noc. W zamian Warszawa obdarza mnie klimatycznymi doznaniami. Jest pełna tajemnych zaułków, uliczek nieznanym turystom, a często i rodzimym mieszkańcom, kamienic i wnętrz, w których zaklęto ducha początku ubiegłego wieku, a także – po prostu – świetnych miejscówek do spędzania czasu i (nie jest to bez znaczenia!) wegańskich knajp. Z dwoma wyjątkami (które wymieniam na samym początku), nie będę mówić tu o typowych punktach do odhaczenia – przynajmniej tak mi się wydaje. 😉 Założę się, że w Łazienkach Królewskich, Pałacu w Wilanowie, na Starówce i Krakowskim Przedmieściu, w labiryntach czy na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej i tak już byłaś, a jeśli nie, znasz je z setek zdjęć i publikacji. Powiem Ci o miejscach moich, czasem mniej popularnych, za to takich, które darzę niesłabnącym sentymentem i zawsze do nich wracam. Gotowa na spacer po mojej Warszawie? Chodź, będzie klimatycznie, kameralnie i całkiem smacznie. A czasem będzie to istna podróż w czasie! Gotowa? 3, 2, 1… Wehikuł wystartował! 10 miejsc, które musisz zobaczyć, kiedy będziesz w Stolicy (lub jeśli w niej mieszkasz!): 1. Plac Defilad i taras Widokowy PKiN (Centrum) Pałac Kultury i Nauki można lubić lub nie, ale nie da się ukryć, że jest najbardziej rozpoznawalnym symbolem Warszawy – chyba nie ma drugiego, tak typowego dla stolicy miejsca. Pamiętam z dzieciństwa, że niegdyś na wielkim placu pod Pałacem prosperował wielki bazar ze prowizorycznymi straganami, na który jeździło się po ubrania i buty (czasy przed sieciówkami to inna rzeczywistość!). Później zastąpiony został okropnie brzydką, metalową halą, która dzisiaj na szczęście już nie istnieje. Obecnie mamy widok o wiele przyjemniejszy – pod Pałacem znajdziemy miejsca do siedzenia, kawiarniane ogródki i piękne latarnie, te same, które stały tu w latach 50. Nie spodziewaj się nie wiadomo jak urokliwej scenerii, to dalej po prostu kloc betonu, otoczony przez jeszcze więcej betonu, Pałac Kultury i Plac Defilad mają jednak swój niepowtarzalny charakter. 😉 Będąc w Warszawie, koniecznie trzeba wjechać na taras widokowy. Od dzieciństwa uwielbiam ten widok, choć dziś znacznie różni się od tego sprzed dwudziestu-trzydziestu lat, a w zasadzie zmienia się każdego roku. Dziś z 30. piętra można sobie obejrzeć wszystkie place budowy w Śródmieściu, odleglejsze dzielnice Warszawy, a przy okazji, w drodze, wnętrze Pałacu. Założę się, że jadąc złoto-czerwoną windą, obsługiwaną przez elegancką starszą panią, poczujesz się jak w PRL. 🙂 Taras Pałacu od niedawna dostępny jest również po zmroku. Niedługo zamierzam wjechać na górę o zachodzie słońca i zostać do zmierzchu, cieszę się na to tym bardziej, że tak dawno mnie tam nie było! Superważne: bilety na taras widokowy dostępne są przez internet i faktycznie tą drogą najlepiej je kupić. Kolejki do kas są potwornie długie! 2. Rotunda (Centrum) Mam wrażenie, że Rotunda zawsze jest w procesie przeobrażeń. Jak wyglądała dawniej (i w fazie budowy), możesz zobaczyć w tym wpisie. Odrodziła się nawet po słynnym wybuchu gazu w 1979 roku. Dziś znów pojawia się i znika. Chwilowo zniknął też Universal, czyli zawsze przykryty reklamami budynek za nią. Nowa Rotunda już rośnie i w pełnym kształcie ma pojawić się do końca tego roku, a wkrótce za nią, na miejscu dawnego Universalu – nowy, dwuskrzydłowy budynek. Rób zdjęcia, wkrótce będą przedstawiać widok, którego już nie ma! Rotunda to w Warszawie najsłynniejsze miejsce spotkań. Zawsze jest pod nią spore grono oczekujących, a przez to odnaleźć się jest trudniej niż w każdym innym miejscu. Mimo to, od lat wszyscy umawiają się właśnie tam. Umów się pod rotundą, szukaj się przez kolejnych kilka minut, a potem przejdź się Pasażem Wiecha między Domami Centrum. Jak już tam będziesz, wpadnij do Mango Vegan Street Food na hummus i falafele lub do Relax Cafe Bar na wegańskie ciacho. 🙂 3. Fotoplastikon (Śródmieście) To miejsce z historią, jedyne, naprawdę jedyne w swoim rodzaju! Po pierwsze, można w nim nie tylko zobaczyć zdjęcia dawnej Warszawy w 3D, ale także poczuć jej klimat. Fotoplastikon w secesyjnej kamienicy Braci Hoserów w Al. Jerozolimskich 51 mieści się od zawsze, a dokładniej od 1905 roku. Zdaje się, że od chwili założenia, we wnętrzu niewiele się zmieniło – ten sam, drewniany mechanizm do zmieniania przeźroczy, stanowiący serce głównego pomieszczenia, te same, mosiężne wizjery, ciężkie, wiśniowe zasłony i ciemne, drewniane stołeczki. Tak pamiętam fotoplastikon z dzieciństwa, tak też wyglądał, gdy byłam w nim ostatnio. Wiesz, że to jedyny w Polsce, a jednocześnie najstarszy w Europie fotoplastikon, który od chwili założenia działa nieprzerwanie w tym samym miejscu? Przetrwał obie wojny światowe. Po drugie, fotoplastikon to obiektywnie rzadka rzecz, z tego co wiem istnieje jeszcze tylko w dwóch innych polskich miastach – Łodzi i Poznaniu, a tylko w Warszawie ma swoje własne miejsce, to znaczy nie jest eksponatem muzeum lub galerii, a działa komercyjnie, w takim celu w jakim został założony. Dziś nie ma (niestety) tak wielu klientów jak dawniej, ale bywa miejscem klimatycznych randek (przynajmniej moich! :P). Są w nim dostępne wystawy czasowe i stałe, zdecydowanie warto wybrać się więcej niż raz. Jeśli zgłodniejesz, wpadnij do mieszczących się nieopodal Youmiko Vegan Sushi lub Leonardo Verde na makaron, a potem przejdź się na lody do Vegestacji przy Poznańskiej 26. To najlepsze lody w stolicy! 4. Kino Iluzjon (Stary Mokotów) To najbardziej klimatyczne kino w całej Warszawie. Wnętrze Iluzjonu zapewne niewiele zmieniło się od 1956 roku, kiedy sprzedawano bilety na pierwszy seans, a i na zewnątrz budynek wyróżnia się niecodzienną bryłą i charakterystycznym neonem. Do dziś, poza premierami, prezentuje filmy z dawnych lat – w najbliższym czasie można zobaczyć Gorączkę złota (1925) i inne filmy z Charlie Chaplinem. To moim zdaniem jedyne słuszne kino w Warszawie do oglądania Zimnej Wojny! Iluzjon Filmoteki Narodowej, bo tak brzmi oficjalna nazwa, jak każde kino studyjne, słynie z festiwali. Można wybrać się na przykład na seanse z muzyką na żywo podczas Święta Niemego Kina. Przyciąga też miłośników kontemplowania filmów w ciszy – nie sprzedaje popcornu, ani innych przekąsek (alleluja!). Na seans warto przyjść trochę za wcześnie, by odprężyć się na leżakach należącej do kina Cafe Iluzja (niestety niedobra kawa, ale czy to ważne, skoro jest tam tak miło? ;)), a po filmie zjeść kolację w Tel Aviv Urban Food, mieszczącej się tuż za rogiem Narbutta i Alei Niepodległości. 5. Saska Kępa (Praga Południe) Oj tak… Przespacerować się po ulicy Francuskiej to poczuć klimat wakacji i nadmorskiego kurortu! Wzdłuż niej mieści się mnóstwo knajp, kawiarni i ogródków, a mieszkańcy leniwie przechadzają się po deptaku w klapeczkach i wymiętym dresie. Ci, którzy jedynie marzą, by tam mieszkać, odstawiają się w najlepsze ciuchy i podjeżdżają kabrioletami, bo, przy okazji, na Saskiej Kępie chyba bywać warto – stwierdzam po ilości hipsterów. Boczne uliczki (na zdjęciach) są jednak wolne od iPhonów, idealnych fryzur i kwiecistych sukni prosto z żurnala. Znajdziesz tam ciszę, ciekawą, modernistyczną, willową zabudowę z międzywojnia i zadbane ogrody. Mieszkańcy Saskiej Kępy należą do szczęśliwców, bo chyba każdy warszawiak chciałby pomieszkać w tej dzielnicy zieleni, spokoju i obfitości świetnych miejsc na kolację. Mówi się, że to dzielnica bohemy i artystów – na Saskiej Kępie od zawsze mieszkiwali przedstawiciele wolnych zawodów. Faktycznie, kawiarniane ogródki, nawet w ciągu tygodnia i w południe nie bywają przy ul. Francuskiej puste. Kiedy już przejdziesz się Francuską i zgubisz się w okolicznych uliczkach, zajrzyj na pyszny ramen do Vegan Ramen Shopu przy Finlandzkiej 12A. Przecznicę dalej w stronę Wisły mieści się Eden Bistro – nowo otwarte, wegańskie miejsce w Warszawie. Na Francuskiej znajdziesz też Green Cafe Nero z wegańskimi kanapkami, a dalej idąc Francuską na południe, przy skrzyżowaniu z Walecznych, słynną kawiarnię z podwieszonymi nad ogródkiem, kolorowymi parasolkami i równie znaną Budkę z Lodami obok (są też wegańskie smaki!). Jeszcze jedno skrzyżowanie dalej, przy Obrońców, mieści się Think Love Juice z roślinnymi śniadaniami, ciachami i lunchami. Wegańskie śniadanie zjesz też w Białej, przy skrzyżowaniu ze Zwycięzców, w tygodniu za jedyne… 2 zł przy zakupie kawy! Warto? Warto! 6. Park Skaryszewski (Kamionek) Rzut beretem od ulicy Francuskiej na Saskiej Kępie, bo po drugiej stronie Ronda Waszyngtona, leży najpiękniejszy warszawski park, niemal tak rozległy jak Łazienki Królewskie, a moim zdaniem przewyższający je leniwym klimatem urokliwych alejek, łąk idealnych do pikników we dwoje lub w większym gronie, polanek w sam raz do gry w badmintona i zaułków wokół stawu, przy którym można przycupnąć na trawie z książką. Można w nim poczuć się jak w górskiej dolinie – jest kameralny, ze stawami, skalnym wodospadem, wielkimi połaciami trawy i różnorodną, bujną roślinnością. Idealny na chwile relaksu, poranne bieganie, spacery, wypad z rodziną, we dwoje, na zdjęcia – po prostu wszystko… Do parku najlepiej dostać się od ulicy Międzynarodowej, wzdłuż której dostępne są miejsca parkingowe. Wchodząc tamtędy, od razu trafiasz do najpiękniejszej części parku! 7. Bulwary Wiślane (Powiśle) Czym byłoby miasto bez przestrzeni nad rzeką? Warszawa długo musiała czekać na zagospodarowanie lewej strony Wisły, ale dziś można tam świetnie spędzić czas. Są leżaki, schodki i inne miejsca do relaksu, najczęściej z widokiem na Wisłę, świetnie zaprojektowane leżanki o kształcie fal, taras widokowy, mnóstwo miejsc dla dzieci, kawiarnie i punkty gastronomiczne, miejsca do potańczenia (przy różnej muzyce), sztuczne plaże, Centrum Naukowe Kopernik i dłuuuga trasa rowerowa. Bulwary zaczynają się od linii kolejowego Mostu Średnicowego, mijają Most Świętokrzyski i kończą na wysokości Starego Miasta, Mostem Śląsko-Dąbrowskim. Dojedziesz do nich choćby metrem (stacja Centrum Nauki Kopernik) lub rowerami Veturilo (kilka stacji wzdłuż Bulwarów). 🙂 8. Ulica Wieniawskiego (Żoliborz) Wieniawskiego to wyjątkowo urokliwa uliczka biało malowanych, ukrytych w zieleni dworków, która niewiele zmieniła się od lat 30. ubiegłego wieku. Piękne domy przy Wieniawskiego, wpisane do rejestru zabytków, skrywają rozległe, klimatyczne ogrody z tarasami i starymi drzewami – wiem, bo czasem wystawiane są na sprzedaż (za kilka milinów złotych!) i podejrzeć można ich wnętrza. Spokój jaki panuje na Wieniawskiego z pewnością zaskoczy wszystkich, spodziewających się widoku i hałasu ciągle goniącej gdzieś stolicy – idąc wzdłuż ulicy można zapomnieć, że jest się w dużym mieście i oddać tu i teraz. Kiedyś tak dobrze mi to wyszło, że powstał o tym post. 😉 Warto zobaczyć też równoległą ulicą Brodzińskiego, a potem dotrzeć spacerkiem do Ósmej Kolonii tuż obok Teatru Komedia, na znakomitą budda bowl lub inne pyszności. Spacer powinien nam zająć zaledwie jakieś 10 minut. 🙂 9. Green Cafe Nero przy Nowym Świecie 53 (Śródmieście) Tak, wiem. Żaden warszawski hipster nie postawi dobrowolnie swojej nogi w podwiniętej do kostki nogawce w sieciówce. Z Green Cafe Nero jednak rzeczy mają się inaczej, bo mimo, że kawiarnie należą do jednej sieci i mają wspólnego właściciela, urządzane są unikalnie, z zachowaniem atutów i historii danego miejsca (choć w podobnym, kameralnym i przytulnym, lekko trącącym myszką stylu). Bary są ręcznie rzeźbione w drewnie, a projekty wnętrz nawiązują do tradycji lokali. Pojawiają się antyki, stare lustra, dawne zegary, przedmioty z pchlich targów, a czasem oryginalne pozostałości budynku, jak np. kostka na ścianach kawiarni na Saskiej Kępie lub fragment marmurowej podłogi. Na ścianach wiszą zdjęcia dawną Warszawę, a półki regałów uginają się od książek (co roku w kwietniu GCN przyjmują książki w zamian za kawę). Nie jest jednak jak w muzeum – jest trochę betonu, metalu – tradycja łączy się z klimatem industrialnym. No i lampy! GCN dba o piękne lampy. Kawiarnia przy Nowym Świecie, o której piszę, mieści się w XIX-wiecznej, zburzonej i odbudowanej po wojnie Kamienicy Mikulskiego, dokładnie w lokalu, w którym mieściła się Telimena – najstarsza warszawska kawiarnia. Uwielbiam to wnętrze za wielkie, dominujące nad przestrzenią żyrandole, wysoki sufit, imponujące, trochę zaśniedziałe lustra i okna, przez które w ciągu dnia wpada sporo naturalnego światła. Gdy już posiedzisz przy kawie z książką i/lub kimś bliskim, przejdź się po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu aż do Starego Miasta lub rusz przez „rondo z palmą” (de Gaulle’a) do Placu Trzech Krzyży i do ulicy Profesorskiej. W okolicy Starówki możesz zjeść wegańsko w Vegan na Moliera lub w Vege Mieście. Całkiem niedaleko Nowego Światu jest też Nancy Lee, oferujące chyba najlepsze wegańskie śniadania w stolicy! 10. Ulica Profesorska (Solec) Te tajemnicze schodki to ukryta między dzielnicą Solec a Śródmieściem uliczka, którą nazywam prywatnie warszawskim Montmartre’m. Jest ukryta całkiem dobrze, bo prowadzi do niej od góry tylko niepozorna brama od, wcale nieczęsto uczęszczanej, ulicy Myśliwieckiej, a na dole jest cicho i jak makiem zasiał – nikt, poza mieszkańcami tam nie bywa. Wzdłuż Profesorskiej mieszczą się wille z lat 20. XX wieku, zaprojektowane przez ówczesnych architektów Warszawy i profesorów architektury Politechniki Warszawskiej, dla siebie samych. To tłumaczy, dlaczego Profesorska jest tak piękna! Wiedzieli, jakie miejsce wybrać – jest tam cicho, zielono, kameralnie i pięknie, a w pobliżu mieści się jeden z najładniejszych parków Warszawy. Uliczka w połowie składa się ze schodków, kiedy zejdziesz na dół, skręć w lewo i wejdź do parku na północ od uliczki. To Park Rydza-Śmigłego, bardzo spokojny, kameralny, na uboczu. Niewielu warszawiaków w nim bywa. Koniecznie dojdź do jego serca, czyli fontanny i rozległych schodów w samym centrum parku. Trafisz tam idąc cały czas w górę, na północny-zachód. To już koniec zwiedzania Warszawy moimi szlakami! 🙂 Przynajmniej na dziś! Mam nadzieję, że udało mi się pokazać jej zaklętą, magiczną stronę i zupełnie inne oblicze. Daj znać, czy znałaś wszystkie z wymienionych miejsc. 🙂 Do jakiego najbardziej lubisz wracać? Które chciałabyś odwiedzić? Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować: Możesz polubić fanpage Zenbloga i śledzić blog w serwisie Bloglovin’ i na Instagramie. Będzie mi miło, jeśli dołączysz do obserwujących lub podzielisz się tym wpisem z innymi.