About this group. Witajcie, grupa ma na celu pokazywanie pięknych, opuszczonych miejsc w Polsce i poza granicami. Zachęcam wszystkich do dodawania zdjęć, tworzenia postów oraz komentowania. Zapraszam serdecznie :)
Urban Exploration. Słowo Urbex pochodzi od połączenia i skrócenia dwóch angielskich słów: urban (w wolnym tłumaczeniu oznacza miejski), oraz exploration (eksploracja). Najprościej tłumacząc Urban Exploration to nic innego jak rodzaj aktywności mający na celu eksplorowanie opuszczonych, starych, niedostępnych bądź ukrytych czy
Urbex to eksplorowanie miejskich przestrzeni w celu znalezienia i poznania niecodziennych, opuszczonych i mrocznych miejsc. Wiele z nich uważanych jest za nawiedzone! Wśród nich wymienia się ukryte w gąszczach szpitale, domy uzdrowiskowe i letniskowe w głębi lasu, lokale mieszkalne, nieczynne fabryki czy porzucone pałace i zamki.
Opuszczone miejscowości w województwie opolskim. Opuszczone miejscowości w województwie warmińsko-mazurskim. Opuszczone miejscowości w województwie zachodniopomorskim. Kategorie: Opuszczone miejscowości według państw. Geografia Polski.
Na naszej stronie pojawiło się wiele nowych możliwości :) m.in. Sprawdzenie wszystkich komentarzy do miejsc, mapa opuszczonych miejsc
Przemierza opuszczone miejsca w Polsce. Zobacz zdjęcia. Wojciech Kuźma Autor. 2016-09-27. czytane: 2577 razy. Hobby > Ekstremalne. Wiedza. Urban Exploration (pol. miejska eksploracja) to stosunkowo młode zajęcie, które jednak już zyskało bardzo liczne grono fanów na całym świecie. W opuszczonych miejscach jest coś magicznego
Urbex w Pabianice. Inne. Największa baza miejsc opuszczonych w Polsce. Zaplanuj z nami swój urbex a następnie podziel się z innymi eksploratorami swoją relacją.
Uwaga, tutaj straszy! Dreszcz grozy, towarzyszący zwiedzaniu opuszczonych miejsc na Śląsku gwarantowany. Szpitale, ośrodki wypoczynkowe, pałace, kopalniane szyby i puste domy — od lat
14 opuszczonych miejsc w Polsce; Miejsca, po których zostały wspomnienia; O nas Marketing Dla prasy Prywatność Reklama Regulamin Mapa serwisu Kontakt. Polska Press Sp. z o.o. informuje,
Kwestia legalności urbexu budzi różne emocje i wywołuje rozmaite komentarze w sieci. Jeżeli znasz definicję urban exploration i zasady, które przyświecają ludziom zajmującym się eksplorowaniem opuszczonych miejsc, to myślę, że nie powinnaś i nie powinieneś mieć problemów z odpowiedzią na pytanie, czy urbex jest legalny.
poqLgnE. Eksplorator Łukasz Lenkiewicz powiedział nam o swoich ulubionych opuszczonych miejscach w Polsce. "Odkrywam obiekty, które lada moment mogą zniknąć"- tłumaczy założyciel bloga Szary Burek. Łukasz Lenkiewicz odwiedza opuszczone wille, zamki, szpitale, kościoły, cmentarze, złomowiska, samoloty, pociągi, szklarnie, a nawet… truskawki "Kiedyś przez przypadek wszedłem do domu, w którym ktoś mieszkał" - przyznaje Eksplorator zdradza, że w jednym z takich miejsc znalazł pamiętnik byłego właściciela, który przeczytał od deski do deski Polak radzi, jak przygotować się na tego typu eskapadę Więcej podobnych historii przeczytasz na Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Jak zaczęła się twoja przygoda z urbexem, czyli zwiedzaniem opuszczonych przestrzeni? Łukasz Lenkiewicz: Od dzieciństwa ciągnęło mnie do mało znanych miejsc i starych budynków. Zawsze byłem ciekaw, co się w nich kryje. Pamiętam, że u babci na wsi ciągle łaziłem po jakichś starych stodołach, czy strychach. Znajdowałem tam stare zakurzone przedmioty, które nie miały jakiejś wielkiej wartości, ale cieszyłem się, że mogłem je odkryć na nowo. Zawsze też nosiłem przy sobie aparat, najpierw to był zwykły kompaktowy model na kliszę, dopiero z czasem kupiłem swoją pierwszą lustrzankę. Po jakimś czasie połączyłem obie pasje i zacząłem fotografować opuszczone przestrzenie. Początkowo nie miałem pojęcia, że to co robię ma jakąś nazwę. O tym, że zajmuję się "urbexem", dowiedziałem się z internetu. Szczerze powiedziawszy, nie do końca lubię to słowo, wolę używać określenia "eksploracja". To dla mnie odkrywanie i dokumentowanie miejsc, które lada moment mogą zniknąć. Wiele obiektów, które kiedyś fotografowałem i publikowałem na blogu Szary Burek, już nie istnieje. Zostały wyburzone, a ja się cieszę, że w jakiś sposób zachowałem o nich wspomnienie w postaci zdjęć. Czy możesz podać przybliżoną liczbę miejsc tego typu, które zwiedziłeś? Nigdy tego nie liczyłem. Odwiedzałem opuszczone domy, wille, zamki, szpitale, kościoły, cmentarze, złomowiska pojazdów, samoloty, pociągi, szklarnie, a nawet… truskawki. Trochę tego było, kilkaset na pewno. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Ja mam tak, że w miarę możliwości staram się wracać do niektórych miejsc i fotografować je w różnych porach roku. Zimą przysypane śniegiem, wiosną, kiedy natura budzi się do życia, czy jesienią, gdy stary budynek otaczają złote liście. Poza tym, uwielbiam robić tym miejscom zdjęcia o wschodzie i o zachodzie słońca. Jak jeszcze to tego pojawi się mgła, to jestem w siódmym niebie, bo wtedy aura nadaje tym przestrzeniom niepowtarzalnego klimatu. W niektórych obiektach byłem już kilkanaście razy i nadal mi się nie nudzą. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Powiedz o trzech miejscach tego typu w Polsce, które najbardziej cię zaskoczyły. Na pewno stary opuszczony szpital w Oleśnie, podobno nawiedzony, ale ja, będąc w nim dwa razy, nie odczułem żadnych zjawisk nadprzyrodzonych. Długie ciemne korytarze i dziwne historie, których się naczytałem w internecie przed przyjazdem do tego obiektu, spowodowały, że każdy szelest czy dźwięk kapiącej wody, miał wtedy większe znaczenie i zaczynał działać na wyobraźnię. To był jeden z moich pierwszych obiektów, który zrobił wtedy na mnie ogromne wrażenie. Odwiedziłem go ponad 10 lat temu, obecnie ten szpital już nie istnieje, został przerobiony na supermarket. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Bardzo lubię także Puszczę Kampinoską, już nie raz mnie zaskoczyła, wydaje mi się, że można eksplorować ją bez końca. Była tam kiedyś Atomowa Kwatera Dowodzenia - trzykondygnacyjny, podziemny schron, który udało mi się zwiedzić przed wyburzeniem. Znajduje się tam też "Duchna droga", czyli piękna leśniczówka, w której kręcono sceny do polskiego horroru, no i przede wszystkim opuszczone wsie. Bardzo lubię fotografować stare chatki, więc kiedyś bardzo często tam bywałem. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Trzecim miejscem, które najbardziej mnie zaskoczyło, jest złomowisko pojazdów pod Warszawą, gdzie można zobaczyć setki porzuconych samochodów na mocno zarośniętej działce. Spędziłem tam dobre kilka godzin na fotografowaniu starych zardzewiałych Fiatów, Syrenek czy innych zniszczonych wraków. To naprawdę niesamowite miejsce dla fanów starej motoryzacji. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Skąd czerpiesz inspiracje do kolejnych wyjazdów? Dowiaduje się o tych miejscach przeważnie z internetu. Śledzę wiele blogów, map, portali czy grup dyskusyjnych na ten temat i to głównie z nich czerpię informacje na temat różnych opuszczonych obiektów. Niektóre lokalizacje podsyłają mi ludzie, którzy obserwują moje profile w mediach społecznościowych. Wymieniam się także sugestiami z innymi eksploratorami. Bywa też tak, że przypadkowo odkrywam takie miejsca na trasie, którą aktualnie jadę. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Staram się fotografować opuszczone obiekty na terenie całej Polski, oczywiście nie zawsze mam na to czas i finanse. Dlatego wyrobiłem sobie taką metodę, że w zależności od tego w jakiej lokalizacji się aktualnie znajduje, to tam wyszukuje takie miejsca. Wypatruję je podczas jazdy samochodem lub rowerem, zatrzymuję się i sprawdzam, czy dany obiekt na pewno jest opuszczony. Kiedyś przez przypadek wszedłem do pewnego domu, w którym ktoś mieszkał. Wyglądał na pusty, bo miał z jednej strony powybijane okna. Okazało się, że w jednym z pokoi siedział pan i oglądał film na laptopie. Na szczęście byłem na tyle cicho, że nawet nie zauważył mojej obecności. Od tamtej pory zawsze dokładnie sprawdzam obiekt, zanim do niego wejdę. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Czy próbujesz się dowiadywać czegoś więcej na temat tych miejsc? Wchodząc do takich miejsc, często nie wiemy, jaka była historia osób, które tam mieszkały oraz co się wydarzyło, że zostały opuszczone. Pamiętam, że zwiedzałem kiedyś starą kamienicę i trafiłem tam do mieszkania, gdzie leżało mnóstwo przedmiotów po byłym właścicielu, między innymi pamiętnik napisany kilkanaście lat temu. Jego autor ewidentnie był osobą uzależnioną od narkotyków i opisywał w nim, jak dzień po dniu boryka się z nałogiem. Brak środków do życia, nieudolna walka z uzależnieniem, brak perspektyw, samobójstwo członka rodziny itd. Przeczytałem ten pamiętnik w całości i to była naprawdę mocna lektura. Spojrzałem potem na przedmioty, które były w tym mieszkaniu i one nabrały całkiem nowego znaczenia. Wszystko było ze sobą powiązane i opisane w tym zeszycie. Poczułem się wtedy, jakbym poznał całą historię życia osoby, która tam mieszkała. Ten człowiek nie miał łatwego życia, jestem ciekaw, jak się mu teraz wiedzie, czy wyszedł z nałogu, czy w ogóle żyje. W tym pamiętniku był zapisany jego numer telefonu i przez chwilę myślałem, żeby do niego zadzwonić. Byłem ciekaw, czy ktoś odbierze, ale koniec końców, zabrakło mi odwagi. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Czy zwiedzanie takich przestrzeni bywa niebezpieczne? Eksploracja opuszczonych miejsc nie należy do bezpiecznych zajęć. Dlatego warto wygodnie się ubrać na taką wyprawę, bo nie wiadomo, czy nie będziemy musieli się gdzieś wspinać albo czołgać. Polecam bluzę, długie spodnie i ochronne rękawiczki - zapomniane obiekty bardzo często porośnięte są gęstą roślinnością, przez którą trzeba się przedzierać, aby wejść do środka. W takich miejscach na podłodze leży dużo potłuczonego szkła, a ze starych desek mogą wystawać gwoździe, dlatego dla bezpieczeństwa należy założyć buty z grubszą podeszwą. Nie można również zapomnieć, że na takie wyprawy lepiej nie chodzić samemu. Jeżeli już musimy, to warto poinformować o tym kogoś z bliskiego otoczenia i powiedzieć mu, jaki obiekt będziemy zwiedzać. Mnie bardzo często zdarzały się samotne wyprawy do takich miejsc, na szczęście nie miałem żadnych sytuacji zagrażających życiu czy zdrowiu. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Jak się przygotować na pierwszy wyjazd tego typu? Zanim zaczniemy zwiedzać taki budynek, polecam zdobyć trochę więcej informacji na jego temat, czyli poczytać w internecie do czego był przeznaczony i sprawdzić czy nie ma ochrony. Warto też zabrać ze sobą dobrą latarkę i przede wszystkim eksplorować bezpiecznie. Ja wyznaję taką zasadę, że wolę zrobić kilka ciekawych zdjęć na dole, niż ryzykować i pchać się gdzieś na jakieś dachy, żeby sfotografować jakieś ujęcia z góry. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Jest wiele miejsc, które są ciekawe, ale nie można ich odwiedzić, ponieważ są pilnowane przez ochronę. Wtedy warto zagadać z ochroniarzem i zapytać, czy jest opcja, aby wpuścił na chwilę do środka za przysłowiową flaszkę. Mnie się taka metoda nie raz sprawdziła. Dzięki niej kilka lat temu zwiedziłem historyczny Prudential w centrum Warszawy, jeszcze zanim został wyremontowany. Opuszczone miejsca w Polsce Foto: Łukasz Lenkiewicz (Szary Burek) Często zdarza się też tak, że pozornie opuszczone obiekty, tak naprawdę mają gdzieś swoich właścicieli. Przekonałem się o tym już kilka razy, publikując zdjęcia z tych miejsc w mediach społecznościowych. Nagle pisał do mnie właściciel danego obiektu i poprosił o usunięcie fotografii, bo sobie tego nie życzy. Wtedy zawsze grzecznie usuwam zdjęcia. Kiedyś zdarzyła mi się jednak sytuacja, że odwiedziłem nieczynną, ale za to bardzo fotogeniczną fabrykę pod Warszawą. Po opublikowaniu internecie galerii z tej wyprawy okazało się, że obserwuje mnie jej właściciel. Napisał do mnie, żebym się tam nie kręcił i ogólnie pogroził mi paluszkiem, ale chyba zdjęcia mu spodobały, bo później chciał wykorzystać je do kalendarza. Zobacz także: Od rapu do zarabiania na malowaniu. Michał Żytniak o pasji i pracy
10 opuszczonych miejscowości w Polsce. Kiedyś życie toczyło się tam zupełnie zwyczajnie... Jakie historie kryją się za ich wyludnieniem? Fot. Tomasz Ho£Od / Polska PressMyśl o tym, że nagle musimy opuścić nasze miejsce zamieszkania, większości z nas wydaje się przerażająca i abstrakcyjna. Okazuje się, że to nie tylko rzeczywistość towarzysząca konfliktom zbrojnym - mieszkańcy miejsc, które poznacie w tym artykule, musieli przenieść się z zamieszkiwanych wcześniej obszarów i znaleźć miejsce, w którym na nowo zapuszczą korzenie. Poznajcie 10 opuszczonych miejscowości w Polsce. Opuszczone miejsca owiane są aurą tajemniczości. Jedno z najsłynniejszych miast, które mieszkańcy musieli opuścić to Prypeć na Ukrainie - stało się tak z powodu awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Mało kto wie, że w Polsce również znajdują się miejsca, które dziś straszą pustką, a w przeszłości tętniły życiem. 10 opuszczonych miejscowości w PolsceKażda z tych miejscowości ma smutną historię, choć okoliczności wyludnienia są bardzo różne. Poznajcie historie miejsc, po których zostały już tylko wspomnienia:Kłomino, Izera, Pstrąże, Czerwony Strumień, Bromierzyk, Rapocin, Stary Hel, Ujków Stary, Stare Maniowy, Kielary. 10 opuszczonych miejscowości w Polsce. Kiedyś życie toczyło ... Zabierz energię ze sobąMateriały promocyjne partnera Kamienne kręgi i święte góry. Śladami miejsc kultu dawnych pogan w PolscePolskie piramidy robią piorunujące wrażenie. Niektóre z nich są starsze od egipskichMiejsca w Polsce pochłonięte przez wodę. Wśród nich dawne grody i wysiedlone wsieTajemnicze miejsca w Polsce. Niektóre skrywają mroczną historię
Opuszczone miejsca w Polsce Świętoszów to do niedawna jedno z opuszczonych miejsc w Polsce. Zasiedlone kiedyś przez radzieckich żołnierz, dzisiaj jest miejsce szkolenia polskiej armii Fot: Przemysław Woźnica ( Czy Świętoszów był kiedyś całkowicie opuszczonym miejscem? Zasiedlone kilkadziesiąt lat temu przez radzieckich żołnierzy miasto, dzisiaj jest miejscem szkolenia polskiej armii. Praca tu, jeszcze w latach 70. - 80. ubiegłego wieku była równoznaczna z zesłaniem. Przed 20 laty miasto wróciło na mapę Polski i jest miejscem szkoleń polskiej armii. Zobacz, jak wygląda teraz. Zobacz także: ARCHITEKTURA: Alpejski kryształ ARCHITEKTURA: Mistrzowie fotografii architektury: Balthasar Burkhard LIFESTYLE: Mistrzowie fotografii architektury: Vera Lutter ARCHITEKTURA: ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2000 ARCHITEKTURA: Na granicy możliwości – wieżowiec ... Świętoszów to niewielka wieś w województwie dolnośląskim. Mogło się wydawać, że była chwila kiedy to miasto było całkowicie opuszczone. Jednak po wymarszu ostatniego rosyjskiego żołnierza, do zaniedbanego miejsca wkroczyła miedzy innymi polska jednostka wojskowa 2680 z Żagania. Dziś Świętoszów na szczęście wraca do normalnego rytmu życia. Mimo, że II Wojna Światowa zakończyła się przeszło pół wieku temu, Świętoszowa nie było na mapie Polski aż do rozpadu ZSRR. Na początku lat 90. ubiegłego wieku ostatni rosyjski żołnierz opuścił granice Świętoszowa, pozostawiając za sobą obrócone w ruiny i zaniedbane koszary oraz poligon. Do tego czasu teren (jeszcze do niedawana opuszczonego miejsca) należał do Rosjan, którzy w pilnie strzeżonych koszarach odbywali szkolenia. Rosyjscy żołnierze pozostawili budynki koszarowe i mieszkalne całkowicie zdewastowane, zabierając ze sobą co mogli i za wszelką cenę. Reszta została zdewastowana. Nieruchomości zlokalizowane poza koszarami były sprzedawane za grosze. >> Opuszczone miasto Czarnobyl - zobacz jak teraz wygląda!Opuszczone przez Rosjan miasto teraz zasiedlili polscy żołnierze W okolicach Świętoszowa utworzono w czasie I wojny światowej obóz dla jeńców rosyjskich. Na początku lat 80. ubiegłego wieku nikt nie chciał osiedlać się w pustoszejącej wsi. Pracę i mieszkanie w tym miejscu traktowano, jak zesłanie. Teraz jest całkiem inaczej. Świętoszów zyskuje nowe życie, a w opuszczonych domach zasiedlają się polscy żołnierze wraz z rodzinami. Funkcjonować zaczęła szkoła. Wcześniej, przez brak mieszkańców, wszystkie dodatkowe usługi dostępne były poza miastem – utrzymywanie tutejszych placówek po prostu nie opłacało się. W opuszczonych koszarach i poligonach kiedyś testowano radzieckie czołgi, dziś szkoli się tam polskie załogi na sprzęcie bojowym. Alpejski kryształ Nowe schronisko Monte Rosa w szwajcarskich Alpach to nie byle gratka dla miłośników narciarstwa skiturowego, ale też architektury. Powstało na wysokości 2883 metrów, u podnóża szczytu Dufour. więcej Mistrzowie fotografii architektury: Balthasar Burkhard Balthasar Burkhard słynie z czarnobiałych, wielkoformatowych serii fotograficznych. więcej Mistrzowie fotografii architektury: Vera Lutter Vera Lutter jest znana ze swych monumentalnych, czarnobiałych fotografii przestrzeni miejskich. Jej zdjęcia to negatywy, powstające w przekształconych w camera obscura pomieszczeniach. Odrealnione obrazy miast, tworzone przez artystkę, są rozpoznawalne na całym świecie więcej ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2000 Celem konkursu jest promocja najlepszej architektury miejskiej, zrealizowanej w okresie Trzeciej Rzeczypospolitej oraz pobudzenie wrażliwości społecznej na kształt naszego otoczenia. więcej